Piękny to dla nas inżynierów, ludzi związanych z Politechniką Warszawską i Towarzystwem Technicznym dzień, dzień w którym przywracamy pamięć o jednym z nas, zapomnianym, a wielce zasłużonym dla naszego miasta inżynierze Jerzym Antonim Woyno.
Rodzina Woyno to niezwykła rodzina, rodzina zasłużona dla Płocka, ale i dla Polski.
Jerzy Antoni Woyno był bowiem synem uczestnika powstania styczniowego, kawalera orderów Virtuti Militari i dwóch Krzyży Walecznych – Donata Ksawerego Woyno i Walerii Karoliny Aleksandry Czarnockiej. Urodził się 23 kwietnia 1896 r. w Warszawie, gdzie ukończył gimnazjum, a następnie studia na Politechnice Warszawskiej, uzyskując tytuł inżyniera dróg i mostów. W 1927 r. zawarł sakrament małżeństwa z Ireną Zaleską. W 1930 r. trafił do Płocka. Ściągnęła go tu Jego starsza siostra – Romana, która osiadła w majątku swojego męża w Sobowie pod Płockiem. Dokładnie 15 września 1930 r. inż. Woyno został kierownikiem Wydziału Technicznego Zarządu miasta Płocka – Inżynierem Miejskim. W okresie swojej pracy odpowiedzialny był bezpośrednio lub pośrednio za realizację wszystkich inwestycji realizowanych w granicach miasta Płocka. Był odpowiedziany m.in. za budowę płockiej rzeźni, rozbudowę filtrów wodociągowych nad Wisłą, przebudowę budynków monopolu na szkołę u zbiegu al. Jachowicza i ul. 1 Maja, budowę płockiego lotniska, biblioteki miejskiej, ośrodka zdrowia, komory przeciwgazowej czy też rozbudowę płockiej kanalizacji. Był projektantem oraz kierownikiem przebudowy większości płockich ulic realizowanych w latach 1930-1941. To dzięki niemu na płockich ulicach zaczęto stosować nowoczesne nawierzchnie z kostki typu trylinka. Władysław Tryliński, jej wynalazca, przebywając w Płocku nie mógł się nachwalić młodego płockiego inżyniera. Dziękował mu publicznie za jego przemyślenia i dalsze modyfikowanie trylinki tak, aby była tańsza i jeszcze wytrzymalsza. W latach 1936-1938 pełnił funkcję kierownika budowy dróg dojazdowych do nowego mostu drogowo-kolejowego (ulicy Mostowej i Nowomostowej) oraz bulwarów nad Wisłą. Współautor tarasu widokowego przy starym Teatrze – największej wówczas atrakcji przedwojennego Płocka. Współautor planu zabudowy miasta Płocka z 1939 r. I wreszcie autor projektu przebudowy ratusza realizowanego w latach 1938-1940. To właśnie projekt inż. Woyno scalił 3 niezależne, sąsiadujące ze sobą budynki w jedną całość (stąd pomysł na miejsce dla tablicy pamiątkowej. To tu bowiem, w tym budynku inż. Woyno spędził właściwie wszystkie lata swojego zawodowego życia, tu w ratuszu, gdzie pracował, tu w ratuszu, który zawdzięcza mu swój dzisiejszy wygląd). W tym roku obchodzimy 100. rocznicę obrony Płocka przed bolszewikami. Większość z Państwa doskonale kojarzy pamiątkową tablicę, informującą o odznaczeniu Płocka Krzyżem Walecznych zawieszoną jeszcze przed II wojną światową na płockim ratuszu. Zniszczoną podczas wojny i odtworzoną w latach 90. Tą pierwszą, historyczną, zaprojektował właśnie inż. Woyno! Wszystko wskazuje na to, że zaprojektował również tablicę umieszczoną na Odwachu z listą nazwisk poległych w walkach w bolszewikami. Dziś jak wiemy w tym miejscu jest jej replika.
Inż. Woyno był wspaniałym wychowawcą i nauczycielem. To on do zawodu przyuczał Tadeusza Borkowskiego przedwojennego budowniczego płockich dróg, który zasłynął po wojnie jako założyciel płockiego ogrodu zoologicznego jak również jako wielki obrońca miejsc pamięci narodowej związanych z obroną Płocka w 1920 r. To przy boku inż. Woyno swojego fachu uczył się Antoni Murawski powojenny wieloletni architekt miasta Płocka i wielu innych. Inż. Woyno był wspaniałym organizatorem i człowiekiem niezwykle zaradnym. Gdy na dobre w latach 30. ruszyły w Płocku roboty drogowe, a brakowało fachowej siły roboczej, nie załamywał rąk, tylko najpierw zdobył ministerialne środki, a następnie zorganizował cieszące się dużym zainteresowaniem kursy brukarzy i budowniczych. Co w efekcie przyczyniło się do spadku bezrobocia w mieście. Wszystko to sprawiało, że był człowiekiem niezwykle szanowanym i lubianym.
W okresie okupacji hitlerowskiej inż. Woyno nadal pracował w Wydziale Techniczny, angażując się przy tym w działalność konspiracyjną. Niestety w dniu 10 marca 1941 r. został aresztowany i osadzony w obozie przejściowym w Działdowie, skąd 29 czerwca 1941 r. przewieziono go do KL Auschwitz. W dniu 6 lutego 1942 r. odnotowano jego zgon w obozie. Jako przyczynę śmierci podano nieżyt oskrzeli przy osłabieniu mięśnia sercowego.
Symboliczny grób inżyniera znajduje się na Warszawskich Powązkach.
W ankiecie, która przechowywana jest w AP w Płocku, wypełnionej w 1940 r. na potrzeby władz okupacyjnych inż. Woyno oświadczył, że posiada 2 dzieci w wieku 7 i 10 lat. Niestety nie są mi znane ich losy. Co wielce wymowne, nadające dodatkowego tragizmu, 17 lipca 1941 r. czyli już po aresztowaniu inż. Woyno, na świat przyszło kolejne dziecko inż. Woyno – syn – Jerzy Marek Woyno. Nie było im dane jednak nigdy się spotkać !
Okres okupacji żona inż. Woyno – Irena spędziła w Warszawie, mieszkając przy ulicy Widok 19. Po wojnie powróciła do Płocka, gdzie pracowała w strukturach Urzędu Miejskiego. W Płocku wychował się i żył również syn Jerzy Marek, który również zasłużył się miastu. Uchwałą Nr 802 z 27 września 2005 r. Rada Miasta Płocka nadała mu pośmiertnie medal „Zasłużony dla Płocka”, a w uzasadnieniu uchwały czytamy:
Pan Jerzy Woyno zginął tragicznie w dniu 4 lipca 2005 r. podczas patrolu społecznego na Wiśle. Ponad 30 lat pracował społecznie, obsługując wszystkie imprezy organizowane na wodzie w granicach miasta Płocka. Był również społecznym kierownikiem „Barki” – bazy ratowniczej Rejonowego Płockiego WOPR oraz kierownikiem drużyny nr 9. Wielokrotnie był odznaczony za zasługi dla WOPR – brązową, srebrną i złotą odznaką, natomiast złotą odznaką z liściem laurowym i Błękitnym Krzyżem WOPR został odznaczony pośmiertnie.